JAPONIA Więźniom dziękujemy… Japonia należy do grona nielicznych krajów azjatyckich, w których obowiązuje kara śmierci. Tylko w 2008 r. wykonano 15 wyroków śmierci, a w 2007- 9. Japońskie egzekucje wykonywane są przez powieszenie. Obecnie na karę śmierci w tym kraju czeka 102 więźniów. W czerwcu powieszono trzech morderców. Co ciekawe w Japonii liczba zwolenników likwidacji kary śmierci jest znikoma! Na alarm bije Amnesty International i międzynarodowe organizacje chroniące prawa człowieka. Zamiast resocjalizacji istnieje brutalna prewencja, która nie szczędzi nawet psychicznie chorych więźniów. Po raz kolejny człowiekiem gardzi człowiek… AFGANISTAN Wojna w świecie pieniędzy… Wkrótce minie 8 lat od inwazji Stanów Zjednoczonych na Afganistan. Mimo ogromnych pieniędzy i wysiłku wojskowych, sytuacja w  tym kraju nieustannie się pogarsza. Niedawne wybory prezydenckie trudno uznać za sukces, skoro panuje przekonanie o ich sfałszowaniu. Skorumpowane władze w Kabulu zapewniły sobie przedłużenie kadencji, a konkretniej możliwość czerpania osobistych korzyści z pieniędzy przeznaczanych na odbudowę kraju. KRAJE ISLAMU Nierówne wobec prawa… Odseparowanie kobiet od mężczyzn (kobiety modlą się w meczecie osobno,choć i to prawo do modlenia się w meczecie, było im niejednokrotnie odbierane); zakrywają twarze; żyją w haremach niewidoczne dla mężczyzn; małżeństwo dla kobiety jest często nieszczęściem, gdyż idzie do nieznanego domu, niekiedy nieznanego jej mężczyzny. CHINY Dziecko jest na sprzedaż… W marcu 2003 roku policjanci zatrzymali autokar dalekobieżny z prowincji Guanxi, między siedzeniami znaleźli 28 nylonowych toreb, a w nich niemowlęta w wieku do trzech miesięcy. Odurzone środkami nasennymi dzieci, w większości dziewczynki, były sine z zimna, a jedno już nie oddychało. Ponieważ przez ponad rok po dzieci nikt się nie zgłosił, pewnie trafią one do sierocińca. A to oznacza, że wygrały los na loterii - zamiast do agencji towarzyskich, na służącą czy na narzeczoną mogą trafić do adopcji w mieście. Sprawcami okazali się członkowie gangu z miasta Yulin w prowincji Guanxi, którzy działali na terenie całego kraju. Niemowlęta kupowano w biednych południowo-zachodnich prowincjach i sprzedawano na bogatszej północy i południowym wschodzie. W szpitalach Guanxi dla gangu pracowało 12 położnych i pracowników służby zdrowia, którzy dostarczali noworodki na zamówienie. Dostawali od 12 do 24 dol. W bogatych prowincjach Fukien czy Guangdong, gdzie istnieje duży rynek adopcyjny, rodziny płacą za dziecko po 500 dol., a za chłopca nawet więcej ARABIA Grunt to być kobietą… Zakaz prowadzenia pojazdów. Embargo na podróże zagraniczne bez obecności lub zgody męskiego opiekuna. Zależność od ojców, braci czy mężów. Taki stan rzeczy wynika z tradycji i przekonań religijnych. AFGANISTAN Tysiące afgańskich dzieci pracuje, by spłacić długi zaciągnięte przez rodziców. Wiele maluchów przypłaca to zdrowiem, a nawet życiem. 90 proc. z nich nigdy nie pójdzie do szkoły. Ponad 2 tys. dzieci zatrudnionych jest w 38 cegielniach leżących na wschodzie kraju. Mali niewolnicy potrafią przepracować tam 12 godzin dziennie. Praca małych Afgańczyków jest jedyną szansą na spłacenie długów zaciągniętych przez ich rodziców np na budowę domu. Pożyczki wynoszą od 800 do 2 tys. dolarów. Lichwiarski procent sprawia jednak, że na ich spłacenie trzeba całego życia. Rząd Afganistanu nie jest w stanie wykupić długów swych obywateli, stąd apel o pomoc w tej sprawie do międzynarodowych organizacji charytatywnych. INDIE Mali niewolnicy długów swoich rodziców… Bywa, że już w wieku 5 lat dzieci zostają porywane bądź sprzedawane przez swoich rodziców za długi do przędzalni dywanów i jedwabnych szat. Pracują tam niewolniczo nawet od 10 do nawet 18 godzin dziennie, nie otrzymując za to żadnej zapłaty! W Indiach zwykło się mówić, że palce dziecka są idealne do takiej pracy - naprawdę jednak cienkie nici tylko kaleczą ich delikatne palce. Nawet maszyny przędzalnicze bywają specjalnie dostosowane do niskiego wzrostu "pracowników". Praca w kucki, w wilgotnych, ciemnych pomieszczeniach, ogłuszenie muzyką, chłosta za nieposłuszność to tylko niektóre z opisów warunków, w jakich przyszło pracować małym Hindusom,   CHINY Winny czy niewinny i tak traktowany jak winny… Chińscy niewolnicy sumienia… W Chinach łamie się nie tylko prawo do wolności wypowiedzi, prawo posiadania, ale również prawo do życia, co wydaje się absurdalne. W tym kraju, kiedy już ktoś trafi przed sąd, jest pozbawiony wszelkich praw. Sąd z góry wydaje wyrok, oskarżony jest pozbawiony obrońcy, jest torturowany podczas przesłuchań w celu wymuszenia pożądanych zeznań, bądź informacji. Nawet, jeżeli posiada się prawo do obrony i tak, co do zasady zostanie się skazanym – prewencji nigdy dość! Ścisła cenzura, jaką wprowadzono w Chinach ogranicza wszelką krytykę władz, a osoby, które publicznie wyrażają swoje przekonania są skazane z marszu.  TYBET Na dachu świata wolność wygląda inaczej… Tybet zwany Dachem świata został zniewolony przez Chiny w 1951 i to zniewolenie trwa po dziś dzień. Chiński reżim w Tybecie jest bardziej brutalny i nieludzki niż w jakimkolwiek innym państwie komunistycznym na świecie. Tybetańczycy są represjonowani, pozbawiani wszelkich praw, a ich kultura i religia są niszczone. Odnotowuje się tam liczne przypadki łamania praw człowieka przejawiające się brutalnym traktowaniem ludności, godzącym w godność osobistą i niezbywalne prawo do życia. Istnieje wiele dowodów, zeznań naocznych świadków i ofiar potwierdzających ten proceder. Tybetańska społeczność jest mordowana lub wywożona, a na jej miejsce Chiny przysyłają „swoich” ludzi. Proceder ten ma na celu zniszczenie kultury Tybetu, a także całkowitym zawładnięciem tego państwa, poprzez wyludnianie i wprowadzanie własnych zasad przez Chiny. USA Więźniarki – inny gatunek człowieka czy mentalność klawisza? Tematyka łamania praw kobiet w amerykańskich więzieniach coraz częściej pojawia się w prasie i literaturze. Popularne stały się gwałty, psychiczne stręczycielstwo, okrutne i poniżające stosowanie kajdan wobec kobiet ciężarnych i obłożnie chorych to tylko niektóre z form nadużyć, jakich dopuszczają się pracownicy agrestów jak i współwięźniowie. Czy to wina obowiązującego sytemu prawa czy niedostatecznego przestrzegania jego treści przez strażników więziennych? KUBA W świecie zakazów… Kontrola mediów i całkowity zakaz wolności wypowiedzi. Prześladowania niezależnych członków organizacji pozarządowych. Złe warunki sanitarne w domach, miejscach pracy i więzieniach. Narzucanie religii to tylko niektóre z przejawów ograniczania wolności na Kubie. Istniejący tam monopol informacyjny przyczynił się do tego, że wszystkie środki masowego przekazu kontrolowane są przez rząd. Kubańscy przywódcy zakazali nawet powszechnej sprzedaży komputerów i ograniczyli dostęp do Internetu poza uzasadnionymi przypadkami. Obok ograniczonego prawa do informacji na Wyspie tępiona jest szeroko rozumiana opozycja. A wszelkie jej przejawy kończą się prześladowaniami i aresztem. Za obrazę przywódcy państwa grozi wyrok od 6 do 15 lat pozbawienia wolności. Prześladowanym opozycjonistom odmawia się sprawiedliwego procesu. Bezdomnych wywozi się poza granice  za miast, by tam ich rozstrzelać. Na Kubie łamie się nie tylko prawo do wolności, wypowiedzi czy wolności religijnej. Prawo posiadania, ale również prawo do życia. Rzec by można – państwo absurdalne. KRAJE BYŁEGO ZSRR Ładna, zgrabna, pokorna… sprzedana Biznes niewolniczy kwitnie i ma się dobrze. Niewolnikami handluje się w ponad 80 krajach od Azji po obie Ameryki. Jedną z popularniejszych form jest międzynarodowy handel kobietami. W tym szczególnym biznesie Polska - wspólnie z Rumunią, Albanią oraz krajami byłego Związku Sowieckiego - zajmują poczesne, choć mało zaszczytne miejsce. Nasz kraj jest miejscem, gdzie odbywa się gros przerzutów kobiet do domów publicznych w Niemczech, Holandii oraz innych krajów Europy Zachodniej. Polska jest głównym miejscem, gdzie odbywają się tzw. sexcastingi, czyli aukcje, na których kobiety sprzedaje się jak zwierzęta. „Kupcami” są najczęściej właściciele domów publicznych bądź sutenerzy z Zachodu. Według raportów Rady Europy, ponad 300 tys. kobiet z Europy Wschodniej i Środkowej pracuje obecnie jako prostytutki na Zachodzie. Korea Północna Publiczna egzekucja za... rozpowszechnianie Biblii Korei Północnej odbyła się publiczna egzekucja chrześcijanki Ri Hion Ok, skazanej na karę śmierci za rozpowszechnianie Biblii. Formalnie 33-letnia Ri została oskarżone o szpiegostwo na rzecz Korei Południowej i USA oraz prowadzenie działalności wywrotowej. Egzekucja - twierdzą seulskie koła - miała miejsce 16 czerwca w mieście Riongczon na północnym zachodzie kraju, niedaleko granicy z Chinami. W dzień po wykonaniu wyroku na Ri, jej rodzice, mąż i troje dzieci zostali wysłanych do obozu w mieście Heriong na północnym wschodzie Korei Płn. Laos Więzienie za wiarę dla chrześcijan… Chrześcijanie w Laosie są coraz częściej prześladowani, zastraszani i osadzani w więzieniach, informuje watykański biuletyn misyjny „Fides”. Powołując się na źródła tajskie „Fides” zwrócił uwagę na los przywódcy chrześcijan w tym kraju, 45-letniego Pa Tooda, który od wielu miesięcy znajduje się w areszcie. Jedynym zarzutem, dla którego osadzono go w więzieniu jest fakt, że głośno przyznawał się do tego, iż jest chrześcijaninem i odmówił wyparcia się swojej wiary. Według „Fides”, obecnie w Laosie przebywa w więzieniach ponad 40 chrześcijan oskarżonych o „wiarę w religię Jezusa Chrystusa”. Rodziny więzionych twierdzą, że przebywają oni w nieludzkich warunkach. Zwrócono też uwagę, że laotańskie ministerstwo spraw wewnętrznych uważa rozrastanie się Kościołów chrześcijańskich za „problem bezpieczeństwa publicznego”. Publikacja „Fides” przypomniała jednocześnie o aresztowaniu kolejnych sześciu chrześcijan w połowie listopada 2008r. Ponadto zatrzymano ok. 100 obrońców praw człowieka, w tym Thongpaseut Keuakouna, rzecznika studenckiego ruchu „Laos Students Movement for Democracy”. Podobne przypadki odnotowano w, 1998 r., kiedy to aresztowano liczną grupę protestantów. Policja przeszukała wówczas prywatne mieszkania w Vientiane, gdzie protestanci spotykali się na nabożeństwach. Zatrzymano wówczas 49 osób. Kilka miesięcy wcześniej w Luang Prabang zamknięto kilka kościołów protestanckich. Spośród ok. pięciu milionów mieszkańców Laosu ok. 60 tys. stanowią chrześcijanie. Katolików jest 36 tys. „Fides” poinformował też o ograniczeniach kultu religijnego w sąsiadującym z Laosem Myanmarze. Ostatnio odmówiono przyznania obywatelstwa tego kraju trzem siostrom salezjankom posiadającym paszporty indyjskie. Jednocześnie polecono im natychmiast opuścić Myanmar. Znany jest też przypadek zakonnicy z Filipin, której nie przedłużono wizy pobytowej; ona także musi wyjechać z Myanmaru. Watykański biuletyn misyjny podkreślił także, że prawie w ogóle nie są wydawane zgody na pobyt misjonarzy, ani na budowę nowych obiektów kościelnych, a jeżeli tak, to trwa to niezmiernie długo. Sudan W Sudanie wciąż giną wyznawcy Chrystusa…  Sekciarska Armia Oporu Pana (Lord’s Resistance Army) porywa, torturuje i krzyżuje uprowadzonych wcześniej młodych ludzi. Biskup z południowej części Sudanu prosi wspólnotę międzynarodową o interwencję, by chronić chrześcijan przed bojówkami. Korea Północna 99,7%, czyli w praktyce cała ludność komunistycznej Korei Północnej nie może swobodnie wyznawać i praktykować  swojej religii. Stwierdza to Raport 2008 nt wolności religijnej w Korei Północnej. Koreański rząd odmawia rzeczywistej wolności religijnej i nie zgadza się na jakakolwiek działalność misyjną nawet, jeśli formalnie przyznaje obywatelom wolność wyznania. PAKISTAN Pakistańska policja brutalnie zaatakowała uczestników pogrzebu 20-letniego chrześcijanina zamordowanego w więzieniu – donosi Radio Watykańskie. Na pogrzeb Fanisha Masiha w miasteczku Sialkot w Pendżabie przybyły 16 września rzesze chrześcijan. Policja użyła wobec nich gazów łzawiących, wiele osób zostało dotkliwie pobitych, a kilku chrześcijan aresztowano. Szef policji stwierdził, że działania te podjęto zapobiegawczo, by nie dopuścić do rozruchów.

[Rozmiar: 11605 bajtów]

Małgorzata Chmielewska, przełożona Wspólnoty Chleb Życia

 

Wolność to nieograniczona możliwość wyboru. W tym znaczeniu nikt nie jest wolny. Przecież nie możemy wybrać ani daty urodzenia, ani np. swojego koloru skóry. Ludzie, którzy próbowali korzystać z takiej wolności wpadali w niewolę. Zatem wolność, która nie niszczy, zawsze musi liczyć się z rzeczywistością i ograniczeniami naszej ludzkiej kondycji.

Niemniej wolność polega na możliwości wyboru. Co więcej, na obowiązku świadomego wyboru. Wyboru między dobrem a złem, miłością a jej brakiem. Do takich wyborów sprowadza się całe ludzkie życie. Nasze wybory są rzeczywiście wolne, jeżeli potrafimy ich dokonać bez względu na opinie innych, czy np. modę. Takie pojęcie wolności zakłada istnienie wartości obiektywnych, będących odnośnikiem i busolą naszych wyborów.

Wolność jest nam dana i zadana.



<<<Powrót


Zobasz wszystkie wpisy